Vladimir Semirunniy zdobył srebrny medal w łyżwiarstwie szybkim na dystansie 10 000 m. Jest to drugi medal dla Polski na tych igrzyskach.
Pochodzący z Jekaterynburga Rosjanin z polskim paszportem startował w trzeciej parze. Jego rywalem był Stijn van de Bunt z Holandii. Semirunniy już na kilku pierwszych okrążeniach objął wyraźne prowadzenie nad Holendrem. Na początku drugiej części dystansu Polak miał wolniejszy czas na okrążeniach po to, aby w końcówce dać z siebie wszystko. Czas Polaka 12.39,09 dał mu prowadzenie. Po wyścigu w wywiadzie dla stacji Eurosport przyznał, że nie do końca jest zadowolony i celował w rekord olimpijski. Rekordu nie ma, ale czas wystarczył do zdobycia srebrnego medalu. Złoto zdobył reprezentant Czech Metodej Jilek, a brązowy doświadczony 41.letni Holender Jorrit Bergsma. Po raz ostatni medale olimpijskie w łyżwiarstwie szybkim Biało-Czerwoni zdobyli na Igrzyskach w Soczi 2014.
Srebrny medal Semirunniya jest 25 medalem zdobytym dla Polski na zimowych igrzyskach olimpijskich. Jest to również 9 srebrny medal i szósty zdobyty w łyżwiarstwie szybkim.
- Metodej Jilek (Czechy) – 12.33,44
- Vladimir Semirunniy – 12.39,09
- Jorrit Bergsma (Holandia) – 12.40,48
- Timothy Loubineaud (Francja) – 12.44,20
- Stijn van de Bunt (Holandia) – 12.45,75
- Davide Ghiotto (Włochy) – 12.46,72
- Sander Eitrem (Norwegia) – 12.47,11
- Riccardo Lorello (Włochy) – 12.56,22
- Ted-Jan Bloemen (Kanada) – 13.00,01
- Bart Swings (Belgia) – 13.05,60
- Sigurd Henriksen (Norwegia) – 13.27,29
- Viktor Hald Thorup (Dania) – DNF



