Stadion olimpijski w Tokio był dzisiaj szczęśliwy dla lekkoatletów, którzy zdobyli złoty i dwa brązowe medale. Na najwyższym stopniu stanął Wojciech Nowicki w rzucie młotem.
W konkursie rzutu młotem mieliśmy dwóch przedstawicieli Pawła Fajdka i Wojciecja Nowickiego. Paweł Fajdek czterokrotny mistrz świata, mistrz Europy brakowało mu do kompletu w swojej karierze medalu olimpijskiego. W Londynie w 2012 roku i w Rio de Janeiro 2016 roku nie mógł przebrnąć kwalifikacji. W jego trzecim starcie na Igrzyskach w Tokio wreszcie przełamał złą serię i awansował do finału. Fajdek rozkręcał się z rzutu na rzut posyłając młot coraz dalej. W piątej kolejce rzucił młot na odległość 81,53 m i przez chwilę awansował na drugie miejsce. Chwilę później 5 cm dalej rzucił Eivind Henriksen z Norwegii zdobywając srebrny medal. Dla Pawła Fajdka był to jedyny rzut na odległość powyżej 80 m, który jak się później okazało dał mu brązowy medal. Jest to dla niego pierwszy w karierze medal olimpijski.
W nieco innych nastrojach był drugi z Polaków Wojciech Nowicki, który przed pięcioma laty poczuł smak brązowego medalu olimpijskiego. Dziś był poza zasięgiem, a każda jego próba była powyżej 81 m. W trzecim podejściu uzyskał 82,52 m, który był jego najlepszym rezultatem w dzisiejszych zawodach. Wynik ten również jest wynikiem życiowym Nowickiego, który pierwszy raz w karierze został mistrzem olimpijskim.
1 Wojciech Nowicki – 82,52 m
2 Eivind Henriksen (Norwegia) – 81,58
3 Paweł Fajdek – 81,53
Trzecim reprezentantem Polski, który zdobył medal był Patryk Dobek w biegu na 800 m. Polak rozpoczął bieg spokojnie i z każdym kolejnym metrem wyprzedzał swoich rywali. Na półmetku zajmował czwarte miejsce. Biegnąc po wewnętrznej stronie został przyblokowany przez Australijczyka, ale mimo wszystko potrafił wyjść na drugą pozycję próbując zaatakować prowadzącego Emmanuela Korira z Kenii. Niestety parę metrów przed metą dał się wyprzedzić drugiemu z Kenijczyków Fergusonowi Rotichowi i reprezentant Polski ukończył bieg na trzecim miejscu zdobywając brązowy medal. Dla Patryka Dobka jest to pierwszy w karierze medal seniorów na otwartym stadionie.



