Piłkarze ręczni pewnie awansowali do trzeciej rundy eliminacji Mistrzostw Świata 2027. W dwumeczu podopieczni trenera Joty Gonzaleza wygrali 66:49.
W pierwszym meczu w łotewskiej Jełgawie Polacy pokonali gospodarzy 33:24. Dziś w rewanżu w Ostrowie Wielkopolskim Polacy ponownie pokonali Łotwę 33:25. Mimo wysokiego wyniku to nikt z Biało-Czerwonych nie może być zadowolony z pierwszej połowy. Przy prowadzeniu 7:4 Polacy zaczęli popełniać błędy, a Łotysze zanotowali serię kilku bramek wychodząc po raz pierwszy na prowadzenie w tym spotkaniu. Wśród rywali dobrze spisywała się Valdis Kalnins, który w całym meczu zdobył 7 bramek. Do przerwy Polacy przegrywali z Łotwą 15:18.
Na drugą połowę Polacy wyszli zdeterminowani i bardzo zmotywowani, a między słupkami stanął Mateusz Zembrzycki, który już od samego początku drugiej połowy pokazał się ze znakomitych interwencji. Nasi reprezentanci dość szybko odrobili starty i po 40 minutach prowadzili już 21:18. Selekcjoner reprezentacji Polski dał pograć prawie wszystkim zawodnikom, którzy wygrali pewnie 33:25 i awansowali do 3 rundy eliminacji. W nich zmierzą się w maju z Austrią. Pierwszy mecz Polacy zagrają na wyjeździe (13-14 maja), rewanż w Olsztynie (17-18 maja).



