Dawid Tomala zdobył złoty medal w chodzie sportowym na 50 km. To czwarty złoty medal dla Polski na tych Igrzyskach i czwarty, który zdobył lekkoatleta. W sumie Polska reprezentacja ma już 11 olimpijskich krążków zdobytych w Tokio.
Reprezentant Polski od samego początku szedł w czołowej grupie zawodników. Przy 30 km postanowił oderwać się od grupy i zaatakować. Jak sam powiedział po wyścigu dla Eurosportu ” Zaczęło mi się nudzić więc przyspieszyłem„. Tak przyspieszył, że samotnie przekroczył linię mety z czasem 3:50,08. Drugi na mecie Niemiec Jonathan Hilbert stracił do Polaka 36 sekund, a trzeci Kanadyjczyk Evan Dunfee 51 sekund.
Dla Polaka urodzonego w Tychach jest to największy w karierze sukces na arenie międzynarodowej. Ciekawostką jest to, że Tomala po raz drugi w karierze wystartował na tym dystansie.
Chociaż Igrzyska odbywają się w Tokio to chodziarze rywalizowali w Sapporo. Powodem tej decyzji były wysokie temperatury w stolicy Japonii. W Sapporo w dniu rywalizacji temp. wynosiła około 30 stopni Celsjusza.
Dziś w Sapporo sensacyjnym Mistrzem Olimpijskim został Dawid Tomala tak jak w 1972 roku również na Igrzyskach w Sapporo sensacyjnie złoty medal olimpijski zdobył Wojciech Fortuna w skokach narciarskich.
Drugi z Polaków Artur Brzozowski ukończył zawody na 12 miejscu. Rafał Augustyn zszedł z trasy i został niesklasyfikowany.



