Reprezentacja Polski w koszykówce odniosła w Pradze trzecie zwycięstwo. Tym razem Biało Czerwoni pokonali Holandię 75:69 i zapewnili sobie awans do fazy pucharowej mistrzostw Europy.
Początek meczu w wykonaniu Biało-Czerwonych był bardzo udany. Aleksander Balcerowski i Mateusz Ponitka sprawili, że kadra prowadzona przez trenera Igora Milicica prowadziła kilkoma punktami. Yannick Franke i Charlon Kloof zaczęli punktować i Holendrzy już byli „na styku” z wynikiem. Z końcową syreną „trójką” popisał się Kloof i Holendrzy po pierwszej kwarcie prowadzili 20:19.
W drugiej kwarcie rozkręceni Holendrzy zaczęli budować przewagę nad Polakami, którzy mieli problemy w obronie. Akcją meczu popisał się rozgrywający reprezentacji Holandii Leon Williams, który w końcówce pierwszej połowy trafił do kosza z połowy boiska. Do przerwy Holandia prowadziła 40:31.
W trzeciej kwarcie nasi reprezentanci włączyli „piąty bieg”. Pomogło im to odrobić część strat, ale rywale nie byli dłużni i również mieli swoją serię punktową. Trener Milicic rotował składem wpuszczając na parkiet m. in. Jakuba Garbacza co pozwoliło mieć nadzieję na korzystny wynik. Po trzech kwartach Holendrzy prowadzili 55:48.
W czwartej kwarcie Polacy grali swoje tracąc tylko punkt do rywali. Holendrzy odczuwali szybkie tempo gry Biało-Czerwonych przez co mieli problemy przedostać się pod kosz. A.J. Slaughter, Aleksander Balcerowski i Michał Sokołowski sprawili, że do końca spotkania Polacy kontrolowali przebieg gry wygrywajac cały mecz 75:69.
Wygrana z Holandią sprawiła, że Polacy awansowali do fazy pucharowej EuroBasketu. W 1/8 finału rywalem będzie któraś z drużyn występująca w gr. C (Grecja, Ukraina, Chorwacja, Włochy, Estonia, Wielka Brytania).
W czwartek (8 września) o godz. 21:00 odbędzie się ostatni mecz fazy grupowej w której rywalem Polaków będą Serbowie. Jak dotąd rywale z Bałkanów mają komplet zwycięstw.



