W podparyskim St. Quentin en Yvelines rozpoczęły się mistrzostwa świata w kolarstwie torowym. W pierwszym dniu rywalizacji rozdano trzy komplety medali w tym sprint drużynowy kobiet i mężczyzn.
Pierwszy dzień mistrzostw to rywalizacja drużynowa kobiet i mężczyzn w sprincie. W nim nasze panie w składzie: Marlena Karwacka, Urszula Łoś i Nikola Sibiak zajęły szóste miejsce w eliminacjach i awansowały do pierwszej rundy. W niej Polki rywalizowały z Brytyjkami z którymi przegrały o ponad pół sekundy i zakończyły mistrzostwa na szóstym miejscu. W finale zmierzyły się Chinki i Niemki, które w pierwszej rundzie ustanowiły nowy rekord świata 45,983 sekundy. Azjatki rozpoczęły z przytupem, ale ze złotego medalu cieszyły się Niemki, które obroniły tytuł oraz poprawiły własny rekord świata z pierwszej rundy. nowy rekord świata wynosi 45,967 sekundy. W wyścigu o brązowy medal reprezentantki Wielkiej Brytanii wygrały z Holenderkami.
Wśród mężczyzn bardzo dobrze w kwalifikacjach pojechali Polacy. Rafał Sarnecki, Mateusz Rudyk i Patryk Rajkowski z piątym czasem awansowali do pierwszej rundy w której zmierzyli się z Brytyjczykami. Polacy podobnie jak Polki musieli uznać wyższość reprezentantów Wielkiej Brytanii zajmując ostatecznie piąte miejsce. W wyścigu finałowym zmierzyli się Holendrzy i Australijczycy. Lepsi okazali się kolarze z Antypodów, którzy po 10-ciu latach zdobyli tytuł mistrzowski. Brązowy medal zdobyli Brytyjczycy, którzy okazali się lepsi od Niemców.
O medale rywalizowały również kobiety w wyścigu scratch. W nim najlepsza okazała się Martina Fidanza z Włoch, która obroniła tytuł z Roubaix z 2021 roku. Tuż za Włoszką druga na metę przyjechała Maike van der Duin z Holandii, a trzecia była Jessica Roberts z Wielkiej Brytanii. Reprezentantka Polski Nikola Wielowska ukończyła wyścig na 20 miejscu.
Dziś również swoje zmagania rozpoczęli startujący w wyścigu drużynowym na dochodzenie mężczyzn. Biało-Czerwoni zajęli w eliminacjach 12 miejsce i odpadli z dalszej rywalizacji mistrzostw w tej konkurencji. Polacy jechali w składzie: Alan Banaszek, Kacper Majewski Bartosz Rudyk i Szymon Sajnok. W pierwszej rundzie najlepsze czasy wykręcili Włosi i Brytyjczycy, którzy jutro zmierzą się w wielkim finale. o Brązowy medal rywalizować będą Australijczycy z Duńczykami.
Na eliminacjach swój udział zakończyły również kobiety w wyścigu drużynowym na dochodzenie. Polki w składzie: Karolina Karasiewicz, Daria Pikulik, Karolina Kumięga i Wiktoria Pikulik zajęły 11 miejsce. W dniu jutrzejszym panie będą rywalizować w pierwszej rundzie oraz w wyścigach medalowych.
Również w dniu jutrzejszym odbędą się inne konkurencje. Nikola Sibiak i Paulina Petri od eliminacji rozpoczną sprint indywidualny, który potrwa dwa dni, a o medale powalczy Nikol Płosaj w wyścigu eliminacyjnym. Wśród mężczyzn w wyścigu scratch wystąpi Filip Prokopyszyn. Panowie również będą rywalizować w keirinie bez udziału reprezentantów Polski.



