Reprezentacja Słowenii wygrała w Krakowie z Iranem 38:21 w meczu pierwszej kolejki drugiej fazy grupowej mistrzostw świata piłkarzy ręcznych.
W pierwszym meczu gr. I mierzyły się zespoły Iranu i Słowenii. Iran w pierwszej fazie swoje mecze rozgrywał w Krakowie i zajął ostatnie trzecie miejsce premiowane awansem. Zwycięstwo z Chile 25:24 i wyrównana gra mimo porażki przeciwko Czarnogórze 31:34 pokazuje, że mecze zespołem z Zatoki Perskiej nie będzie należał do łatwych. Natomiast Reprezentacja Słowenii dała gorzką lekcję naszym reprezentantom wygrywając zasłużenie 32:23. W „polskiej” grupie Zawodnicy z Bałkanów zajęli drugie miejsce ulegając jedynie mistrzom olimpijskim Francuzom 31:35.
Dla Iranu każdy inny wynik niż porażka będzie wielkim sukcesem. Nawet porażka trzema czy pięcioma bramki na tle takich rywali jak Słowenia, Francja czy nawet słabo spisująca się Polska będą mogli uznać ten wynik za niespodziankę. W meczu ze Słowenią przegrali bardzo wysoko 21:38 . Do przerwy rzucili zaledwie 9 bramek tracąc 20. Oglądając Słoweńców miało się wrażenie, że w niektórych momentach są na treningu niż rozgrywają mecz o punkty na mistrzostwach świata. W zespole prowadzonym przez Urosa Zormana występują zawodnicy, którzy grają lub grali w PGiNG Superliga, m. in. Balz Janc czy Dean Bombac.
Wygrana Słoweńców sprawia, że zajmują w grupie trzecie miejsce i mają 4 punkty pozostając w grze o pierwsze dwa miejsca premiowane awansem do ćwierćfinałów.



