Polscy szczypiorniści ulegli w Krakowie reprezentacji Hiszpanii 23:27 w meczu drugiej rundy mistrzostw świata, które odbywają się w Polsce i Szwecji. Porażka z Hiszpanami sprawiła, że Biało-Czerwoni stracili szansę na awans do ćwierćfinałów.
Po porażkach z Francją 24:26 i Słowenią 23:32 oraz wymęczonym zwycięstwem z Arabią Saudyjską 27:24 reprezentanci Polski rozpoczęli drugą fazę grupową od porażki z Hiszpanią 23:27. Hiszpanie to aktualni wicemistrzowie Europy oraz brązowi medaliści mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich. Hiszpanie pierwszą rundę przeszli bez żadnego problemu odnotowując trzy zwycięstwa odpowiednio z Czarnogórą 30:25, Chile 34:26 i Iranem 35:22.
Początek meczu to dwie udane akcje Hiszpanów, które zakończyły się zdobytymi bramkami. Polacy zmotywowani przez trenera Patryka Rombla przed druga fazą szybko zaczęli odrabiać starty. Dwukrotnie zniwelowali dwupunktową przewagę, najpierw na 4:4, a później doprowadzili do remisu 8:8. W 12 minucie meczu trener reprezentacji Polski wraz ze swoim sztabem szkoleniowym zdecydowali się zmienić bramkarza. Adama Morawskiego dla którego nie był to udany mecz zastąpił Mateusz Kornecki dla którego był to pierwszy mecz na tych mistrzostwach. Kornecki dodał wiarę, że nie straszna taka Hiszpania i że można wygrać ten mecz. Polskiego golkipera nie potrafił pokonać nawet Alex Dujshebaev. W czasie gdy znakomicie bronił Kornecki, Biało-Czerwoni nie potrafili przechylić szalę i wyjść na prowadzenie. Ostatecznie do przerwy Hiszpanie prowadzili tylko jedną bramką (16:15).
W drugiej połowie było widać osłabienie w polskim zespole. Nieszczelna obrona oraz nieskuteczność w ataku sprawiła, że rywale z Półwyspu Iberyjskiego odskoczyli na trzy bramki. Sygnał do odrabiania dał Piotr Jędraszczyk, który zdobył w całym spotkaniu cztery bramki. Lepszy od niego był tylko Szymon Sićko (7 bramek). Polacy gdy zbliżyli się na dwie bramki, Hiszpanie ponownie odskoczyli na bezpieczną przewagę bramkową wygrywając cały mecz 27:23.
Po pierwszej kolejce grupowej Hiszpania i Francją mają komplet punktów. Polska zajmuje piąte miejsce z zerowym dorobkiem punktowym.
Przed Polakami jeszcze dwa spotkania: 20.01 z Czarnogórą o 20:30 oraz 22.01 z Iranem o 18:00. Mimo zwycięstw Biało-Czerwoni i tak nie awansują do ćwierćfinałów.



