Reprezentacja Polski przegrała swój pierwszy mecz na mistrzostwach Europy w siatkówce kobiet, które odbywają się w Gandawie. Dziś Polki mierzyły się z Serbkami z którymi przegrały 1:3.
Serbki to aktualne mistrzynie świata, wicemistrzynie Europy i trzecia drużyna igrzysk olimpijskich z Tokio z 2020 roku. Polki natomiast zajęły trzecie miejsce w tegorocznej Lidze Narodów pokonując m. in. dzisiejsze rywalki 3:0. Po pierwszym secie w którym to zawodniczki prowadzone przez włoskiego szkoleniowca Stefano Lavariniego wygrały z Serbkami 25:18 dało nam cichą nadzieję, że Polki mogą ponownie wygrać z wyżej notowaną drużyną. W porównaniu do dwóch poprzednich spotkań, Polki dziś popełniały więcej błędów w ofensywie. Serbki również popełniały błędy w obronie i dostarczały Biało-Czerwonym punkty z zepsutej zagrywki. W drugim secie zawodniczki z Bałkanów poprawiły swoją postawę w defensywie co zaowocowało wysoką wygraną 13:25 doprowadzając do remisu 1:1. W trzeciej partii wydawać się mogło, że będzie powtórka z pierwszego seta. W końcówce tej odsłony obie reprezentacje szły punkt za punkt, ale niestety końcówka należała do Serbek, które wygrały 23:25 po nieudanym ataku Olivii Różańksiej. W czwartej odsłonie to Polki od początku musiały gonić wynik. Powtarzające się błędy z poprzednich setów sprawił, że Serbki grając na swoim poziomie wygrały 18:25 i cały mecz 1:3.
Polska – Serbia 1:3 (25:18, 13:25, 23:25, 18:25).
Jutro mecz Polki zagrają z Belgijkami, które są współgospodyniami tego turnieju. Początek spotkania o godz. 20:00.



