W pierwszym dniu rywalizacji Pucharu Świata w snowboardzie alpejskim zwyciężyła Tsubaki Miki z Japonii i Maurizio Bormolini z Włoch. Zawody odbywają się Krynicy Zdrój na Jaworzynie Krynickiej.
Puchar Świata w snowboardzie alpejskim są pierwszymi zawodami po Igrzyskach Olimpijskich. Wzięli w nim udział czołowi zawodnicy, a także medaliści olimpijscy oraz reprezentanci Polski. Wśród Biało-Czerwonych eliminacje przeszła jedynie Aleksandra Król-Walas zajmując w nich 9 lokatę. W zawodach Polka uplasowała się ostatecznie na 10 pozycji przegrywając pojedynek Austriaczką Sabine Payer, która jest aktualną srebrną medalistką olimpijską. Na punktowanych pozycjach do klasyfikacji generalnej Olimpia Kwiatkowska zajęła 27 miejsce, Maria Bukowska-Chyc 28, a Weronika Dawidek 30.
Najlepsza okazała się Tsubaki Miki z Japonii. Aktualna srebrna medalistka mistrzostw świata od eliminacji do samego wielkiego finału nie miała sobie równych. W finale Japonka pokonała złotą medalistkę Igrzysk Zuzanę Maderovą z Czech. Podium uzupełniła Ramona Theresia Hofmeister z Niemiec, która w pojedynku o trzecie miejsce pokonała Elise Caffont z Włoch. Japonka umocniła się na pozycji liderki Pucharu Świata
Wśród mężczyzn najlepszy okazał się Maurizio Bormolini. Włoch podobnie jak Miki był również najlepszy w eliminacjach, a w finale okazał się lepszy od Sangho Lee z Korei Południowej. W „małym finale” Kanadyjczyk Arnaud Gaudet okazał się lepszy od Tima Mastnaka i stanął na najniższym stopniu podium. Najlepszy z Polaków Michał Nowaczyk zajął 20 miejsce w eliminacjach. Pozostali Biało-Czerwoni w tym Oskar Kwiatkowski ukończyli zawody poza punktowaną „trzydziestką” Bormolini po sobotnim zwycięstwie został nowym liderem Pucharu Świata
W niedzielę drugi dzień zawodów. Początek kwalifikacji zaplanowano na godz. 8:30, a finały rozpoczną się o 12:30. Miejmy nadzieję, że jak w utworze zespołu Niebiesko-Czarni „Niedziela będzie dla nas”



