Dwójka podwójna wagi lekkiej Artur Mikołajczewski i Jerzy Kowalski wygrali swój bieg repasażowy i z pierwszego miejsca awansowali do półfinałów. Polacy nie dali szans swoim rywalom. Do wielkiego finału awansowały kolejne dwie polskie osady.
W biegu eliminacyjnym Mikołajczewski i Kowalski zajęli wczoraj trzecie miejsce w eliminacjach i nie dawało im to bezpośredniego awansu do półfinałów. Aby pozostać w walce o medale dziś płynęli w repasażach. Byli tak zmotywowani, że pewnie wygrali z rywalami. W półfinale zmierzą się dopiero w środę ponieważ nad Japonią ma przejść tajfun i uniemożliwiłby rywalizację na otwartym akwenie.
Z repasażu do finału A awansowała kobieca dwójka podwójna bez sterniczki w składzie: Maria Wierzbowska, Olga Michałkiewicz, Monika Chabel i Joanna Dittmaann. Dzień wcześniej Polki w eliminacjach zajęły piąte miejsce. W wyścigu o medale zmierzą się z Brytyjkami, Irlandkami, Australijkami, Holenderkami i Chinkami. Mimo słabej postawy w eliminacjach i dobrego wyścigu w repasażach Polki są w stanie sięgnąć po medal Igrzysk Olimpijskich.
Również do finału A z trzeciego miejsca awansowali Mirosław Ziętarski i ateusz Biskup z dwójki podwójnej mężczyzn. W półfinale Polacy musieli uznać wyższość tylko Francuzów i Brytyjczyków. Już niejednokrotnie pokazali, że potrafią zdobywać medale na wielkich imprezach.
Niestety nie powiodło się czwórce podwójnej bez sternika. Mateusz Wilangowski, Mikołaj Burda, Marcin Brzeziński i Michał Szpakowski to aktualni mistrzowie świata. Dziś musieli uznać wyższość Rumunów i Holendrów, którzy popłyną w finale A. Dla polskiej osady pozostaje finał pocieszenia o miejsca 7-12.



