Polscy siatkarze po porażce z Iranem 2:3, pewnie wygrali z Włochami 3:0 w fazie grupowej Igrzysk Olimpijskich.
Włosi to równie mocna drużyna jak Iran. Po pięciosetowym pojedynku w pierwszej kolejce jakie rozegrały obie drużyny (Włosi wygrali z Kanadą 3:2) to dziś Biało-Czerwoni pokazali, jakby grali mecz o wszystko. Nie wiadomo na co było stać Włochów ponieważ w tym sezonie Lidze Narodów nie prezentowali się w najmocniejszym składzie.
Vital Heynen podobnie jak w meczu z Iranem nie wystawił do pierwszego składu Michała Kubiaka. Podobno mówi się o kontuzji pleców, ale nikt ze sztabu szkoleniowego tego nie potwierdza. Bardzo dobrze prezentował się Bartosz Kurek, który od samego początku uprzykrzał Włochom przyjęcie zagrywki. Kilkupunktowa przewaga sprawiła, że Polacy grając punkt za punkt dowieźli zwycięstwo w pierwszym secie 25:20.
Drugi set rozpoczął się podobnie jak pierwszy i Polacy szybko objęli prowadzenie 6:3. Złe ataki Aleksandra Śliwki sprawiły, że Włosi doprowadzili do wyrównania 6:6. Od tego momentu, żadna z drużyn nie mogła odskoczyć rywalom na dwa punkty. Wyrównana gra sprawiła, że Polacy wygrali drugiego seta na przewagi 26:24.
Trzecią odsłonę lepiej rozpoczęli Włosi, ale Polacy nie dali się im rozkręcić, aby nie powtórzyła sie sytuacja z meczu Włochy – Kanada gdzie ze stanu 0:2 wygrali 3:2. Kluczowym momentem w tej partii był atak Kurka i as serwisowy Mateusza Bieńka i objęcie prowadzenia 9:7. Włosi zaczęli grać nerwowo, nie układała im się współpraca, a na dodatek punkty zdobywali jeszcze Wilfredo Leon oraz Fabian Drzyzga. Polacy wygrali 25:20 i cały mecz 3:0.
Najwięcej punktów dla naszej reprezentacji zdobył Wilfredo Leon (18 pkt), a dla Włochów Osmany Juantorena i Alessandro Michieletto (9 pkt).
W pierwszym meczu naszej grupy Iran pokonał Wenezuelę 3:0, a mecz Japonia – Kanada rozpocznie się popołudniu polskiego czasu.
W środę Polacy zagrają z Wenezuelą. Początek spotkania o 9:30 czasu polskiego.



