Polskie piłkarki ręczne pokonały Słowenię 27:26 w drugim spotkaniu II fazy Mistrzostw Świata, które odbywają się w Hiszpanii. Mimo zwycięstwa, Polki straciły szansę na awans do ćwierćfinału.
Polki rozpoczęły spotkanie z wielkim animuszem i walczyły o każda piłkę jak lwice. Wiedząc, że szans na awans nie mają, postanowiły się poddawać co pokazały pierwsze akcje meczu. Udane akcje w obronie, a także skuteczność pod bramką Słowenii sprawiły, że Polki miały kilkubramkową przewagę. Niestety zdarzył się moment przestoju w ekipie prowadzonej przez norweskiego trenera Arne Senstada, rywalki to skrzętnie wykorzystały odrabiając straty i wychodząc na trzypunktowe prowadzenie. Szczęście w nieszczęściu, że Biało-Czerwone przed przerwą złapały kontakt z rywalkami i na przerwę schodziły przegrywając tylko 12:13.
Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia Polek, które z minuty na minutę uprzykrzały życie Słowenkom. Zespół z Bałkanów nie radził sobie z dobrze dysponująca polską obroną, a w ataku Biało-Czerwone podwyższały prowadzenie. W końcówce meczu nasze szczypiornistki opadły z sił, a efektem było odrabiane strat przez Słowenki. Ostatecznie zwycięsko wyszły Polki, które pokonały Słowenki 27:26.
W pozostałych meczach „polskiej” grupy Rosja pokonał Czarnogórę 31:25, a Francja wygrała z Serbią 22:19.
W poniedziałek w ostatniej kolejce II fazy Polska zagra z Czarnogórą w poniedziałek o godz.15:30.



