Aleksandra Król i Oskar Kwiatkowski odpadli w ćwerćfinale w snowboardowym slalomie gigancie równoległym rozgrywanym na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie.
Duże nadzieje medalowe wiązane były z Aleksandrą Króli, która w ostatnich zawodach Pucharu Świata w Simonhoehe (Austria) poprzedzające Igrzyska Olimpijskie wygrała rywalizację w tej konkurencji. Polka w eliminacjach miała ósmy czas i jako jedyna spośród Biało-Czerwonych awansowała do 1/8 finału. Rywalką była Polina Smolentsova z Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego z którą pewnie wygrała. W ćwierćfinale pochodząca z Zakopanego Król miała nie lada trudne zadanie. Aby myśleć o medalu olimpijskim trzeba było pokonać Ester Ledecką z Czech. Czeszka w PyeongChang w tej konkurencji nie miała sobie równych. Polka opuściła jedną z bramek i nie ukończyła przejazdu zajmując ostatecznie ósme miejsce. W finale Ledecka pokonała Daniele Ulbing z Austrii. Brązowy medal zdobyła Gloria Kotnik ze Słowenii. Z pozostałych Polek Weronika Biela-Nowaczyk była 22, a Aleksandra Michalik 24. Obie Panie zakończyły zmagania w eliminacjach.
Wśród mężczyzn Oskar Kwiatkowski podobnie jak Aleksandra Król swój udział w Igrzyskach zakończył na ćwierćfinale. Pokonał go Tim Masnak ze Słowenii, który w końcowym rozrachunku zdobył srebrny medal. Lepszy od Masnaka był tylko Benjamin Karl z Austrii. Podium uzupełnił Amerykanin z rosyjskim paszportem Viktor Wilde. Zawodnik Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego zdobył złoty medal w Soczi dla Rosji jako Vic Wilde. Drugi z Polaków Michał Nowaczyk uległ w 1/8 finalu z Austriakiem Alexandrem Payerem.



