Bolesna porażka w finale

Polska przegrała w Katowicach finał mistrzostw świata z Włochami 1:3 i tym samym nie zapisze się do elitarnego grona zespołów, które zdobywały ten tytuł trzykrotnie z rzędu. Srebrny medal Biało-Czerwonych jest piątym medalem w historii mistrzostw świata.

Pierwszego set oba zespoły grały równo i do stanu 14:14 żadna z drużyn nie miała większej przewagi niż dwa punkty. Od tego momentu Włosi zaczęli budować przewagę prowadząc już z Polakami czterema punktami. Od stanu 17:21 Biało-Czerwoni pozwolili rywalom zdobyć jeden punkt, a sami zdobyli ich siedem i wygrali 25:22.

Drugi set rozpoczął się po myśli Polaków którzy już na samym początku prowadzili z Polakami 3:0. W dalszej części seta siatkarze z Półwyspu Apenińskiego kilkakrotnie zdołali doprowadzić do remisu, a pod koniec seta wyjść na prowadzenie. Niestety tego prowadzenia nie oddali do końca i wygrali 21:25.

W trzecim secie Polacy potrafili wyjść na trzypunktową przewagę, ale problemy w przyjęciu i dobrej obronie Włochów sprawiło, że rywale zaczęli odjeżdżać i swobodnie zdobywać punkty. Trener polskiej reprezentacji Nikola Grbić wprowadzał nowych zawodników, ale nic to nie zmieniło w grze polskiego zespołu, który przegrał seta 18:25.

Początek czwartej partii dobrze zaczął się dla Polaków. Od stanu 4:4 to Włosi zaczęli ponownie budować przewagę i wyszli na pięć punktów przewagi. Polacy mieli swoje przebłyski w postaci asa serwisowego czy dobrej obrony w bloku, ale to było za mało na dobrze dysponowanych Włochów w tym meczu, którzy wygrali seta 20:25 i całe spotkanie 1:3.

Porażka Polaków sprawiła, że nie dołączą do grona drużyn, które zdobyli trzy razy z rzędu mistrzostwo świata. Tego wyczynu dokonali Włosi w latach 1990-1998 i Brazylijczycy 2002-2010. Włosi po 24 latach zdobyli swój czwarty tytuł mistrzostw świata.

Polska – Włochy 1:3 (25:22, 21:25, 18:25, 20:25).

W meczu o brązowy medal Brazylia pokonała Słowenię 3:1 (25:18, 25:18, 22:25, 25:18). Dla Brazylii jest to pierwszy brązowy medal w historii na imprezie tej rangi.

MVP całego turnieju został reprezentant Włoch Simone Giannelli. Nagrody indywidualne zdobyli również Polacy: Bartosz Kurek najlepszy atakujący, Mateusz Bieniek najlepszy środkowy, Kamil Semeniuk najlepszym przyjmującym.

Zostaw komentarz

Bądźmy w kontacie

Skontaktuj się ze mną